Asset Publisher Asset Publisher

II LEŚNY DOGTREKKING – RELACJA Z POLA WALKI

W drugą sobotę września w Zielonej Górze rozpoczęło się Winobranie, a u nas odbył się II Leśny Dogtrekking. Na świętoborską polanę uczestnicy zaczęli się zjeżdżać już ok. godz. 13. Kolejność działań byłą ustalona: rejestracja, odbiór pakietów startowych i … oczekiwanie na start jednej z dwóch tras: 6- lub 15-kilometrowej. 

W międzyczasie rozpoczynały działalność edukacyjno-promocyjną poszczególne stoiska, którymi zarządzali m.in. Koło Łowieckie „Ryś” w Sławie, zaprzyjaźniony z nami bartnik, Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Amicus”. Oczywiście nie zabrakło również Leśnej Osady Nadleśnictwa Sława Śląska.

Równo o godzinie 15 przysłowiowa bomba poszła w górę - zespół sygnalistów z Technikum Leśnego w Starościnie odegrał zbiórkę (jeden z tradycyjnych sygnałów myśliwskich) i zaczęło się … „Ogary poszły w las” – 6-kilometrowa trasa ruszyła. Mimo że trasa była dość krótka, to wbrew pozorom niełatwa, ponieważ na zawodników czekało po drodze 6 punktów kontrolnych, a na nich zadania do wykonania, z których należało się potem rozliczyć. Pokonanie całej trasy oraz wykonanie wszystkich przygotowanych na niej zadań zajęło najszybszemu zawodnikowi niecałą godzinę.

W międzyczasie można było korzystać z oferty stoisk edukacyjnych oraz z degustacji dań, które powstały m.in. z darów sławskich lasów, przygotowanej przez Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet w Sławie (oddział w Tarnowie Jeziernym). I czegóż tam nie było … kilka rodzajów pierogów (ponad 1000 szt.), wspaniałe wędliny, bigos myśliwski, zupa gulaszowa, kiełbasa i kaszanka z grilla. W uzupełnieniu oferty postaraliśmy się jeszcze o dwa pieczone dziki. Mamy nadzieję, że nikt nie wyszedł od nas głodny. Przy okazji okazało się, że Szefowa tego leśnego bufetu, Pani Jola,  obchodziła w tym dniu swoje urodziny, tak więc nie mogło obyć się bez hucznego „Sto lat” odśpiewanego przez wszystkich uczestników i gości II Leśnego Dogtrekkingu. Jubilatka nie kryjąc wzruszenia podziękowała wszystkim za życzenia i jak dodała, że nigdy w życiu nie spodziewała się aż tylu gości na urodzinach.

Nie zapomnieliśmy również o najmłodszych gościach. Przemiłe panie z Samorządowego Przedszkola im. Misia Uszatka w Sławie wytrwale wdrażały dzieci w arkana sztuk plastycznych oraz pomagały w wykonywaniu drobnych gadżetów, m.in. z żołędzi.

Już od rozpoczęcia imprezy każdy z uczestników, a także kibice i pozostali goście, mogli zakupić cegiełkę wspierającą działalność Stowarzyszenia „Amicus”.

Około godziny 18 nastąpił moment ukoronowania zwycięzców 6-kilometrowej trasy. Dodatkową niespodzianką było losowanie nagród spośród osób, które kupiły cegiełkę „Amicusa” (w sumie zebrano ponad 1300 zł !!!).

Po tej krótkiej ceremonii nadszedł czas na pokaz dogfrisbee w wykonaniu Wioli Siwek i jej czworonożnych przyjaciół - Czelki i Harrego. Psy jak i właścicielka zrobili wielkie show pokazując nam wachlarz swoich umiejętności. Świetne wyskoki, a także momenty, w których widzieliśmy „latającego psa” zapadną głęboko w naszej pamięci.

Podczas pokazu zawodniczy przygotowywali się do startu na trasę 15-kilometrową, która ruszyła zgodnie z planem ok. godz. 18:40.

Tymczasem na polanie powoli zaczynało się zmierzchać. Mimo to było tam gwarno jak w przysłowiowym ulu. Najdonioślej słychać było dość nietypowy dźwięk, który sprawiał wrażenie, jak gdyby polanę nawiedziła inwazja dzięciołów. Jednak nie dzięcioły wydawały te odgłosy, a osoby zbijające własnoręcznie karmniki dla ptaków. Dodatkowo harmider wzmagały toczące się wszędzie gwarne, ciekawe i sympatyczne rozmowy.

Wielką niespodzianką było dla nas to, że już kilkanaście minut po godzinie 20 w punkcie rejestracji pojawił się pierwszy zawodnik, który pokonał całą 15-kilometrową trasę. Po nim zaczynali się zbiegać pozostali. Po trudach marszu wszyscy mogli posilić się w naszym leśnym bufecie, a następnie odpocząć przy wspaniałym ognisku, które towarzyszyło nam od samego początku wydarzenia, jednak dopiero po zapadnięciu zmroku ukazało swój cały urok i piękno skrzący się żar oraz wesoło skaczące płomienie po drewnianych polanach dodawały niezwykłego kolorytu tej części wydarzenia.

Gdy wszyscy zawodnicy wrócili do bazy, a jeszcze przed ogłoszeniem wyników na gości czekała kolejna, dość niecodzienna atrakcja. Otóż na naszą polanę zawitała grupa „Bombastic”, która zaprezentowała wspaniałe przedstawienie, którego głównym bohaterem był … ogień. Tak, to właśnie na naszej leśnej polanie odbyło się przepiękne, zapierające momentami dech z piersiach, przedstawienie teatru ognia. Oczywiście, jak można było się spodziewać, nie obyło się bez bisów.

Po tej feerii iskier i płomieni czas było ukoronować zwycięzców 15-kilometrowej trasy. Po wręczeniu nagród i upominków przyszedł najsmutniejszy moment całego wydarzenia, a mianowicie trzeba było się pożegnać … Organizatorzy serdecznie podziękowali wszystkim gościom, sponsorom oraz osobom, które pomagały przy organizacji wydarzenia. Po ostatnim przemówieniu, z każdą minutą robiło się ciszej. Goście odjechali. Na świętoborskiej polanie wybiła północ.

W imieniu organizatora jeszcze raz serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom podjęcia wyzwania, sponsorom za ich hojność oraz osobom, dzięki którym II Leśny Dogtrekking stał się faktem i pozostawił tyle wspaniałych wspomnień, często uwiecznionych na zdjęciach Cieszymy się, że z każdym rokiem zwiększa się zainteresowanie naszą imprezą. Do zobaczenia na następnej edycji Leśnego Dogtrekkingu w Sławie.

 

Sponsorzy

PROBUD Sebastian Dysiewicz

Forst-Serwis Jarosław Krupowicz

Balcerzak Sp. z o.o

Fish4Dogs

Beaphar

Tip-top (www.tiptop24.pl)

e-pies.eu

 

W przygotowaniu imprezy uczestniczyli:

Nadleśnictwo Sława Śląska

Stowarzyszenie Aktywnych Kobiet w Sławie

Carbo Media Sp. z o. o.

Samorządowe Przedszkole w Sławie

Rancho Navaho

Koło Łowieckie „Ryś” w Sławie

Bartnik Rafał Liśkiewicz wraz z żoną Agnieszką

Weterynarz Piotr Barna

Głogowskie Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Amicus”

Wiola Siwek – pokaz dogfrisbee

Grupa Bombastic

Fot. Carbo Media Sp. z o. o.

 

 
Durchschnitt (0 Stimmen)