Jak ubrać się zimą do lasu?

Czyli miniporadnik leśnego spacerowicza.

Zima nie odpuszcza! Widok za oknem łudząco przypomina ten z kartek świątecznych, które wysyłaliśmy niedawno. Miękki puch otula chodniki, gałęzie drzew i… dachy naszych samochodów, co może nieco mniej nas cieszy. Jest wspaniale, zwłaszcza kiedy podziwiamy piękno tej pory roku zza okna w ciepłym biurze…

… Ale czy można lepiej „smakować" zimę, niż podczas spaceru w lesie? Kiedy śnieg skrzypi pod naszymi butami, a mróz szczypie w policzki… Jak do takiego spaceru dobrze się przygotować, żeby nie przemarznąć i nie przemoknąć? Najlepiej zapytać specjalistów. Jak powinno się ubrać zimą do lasu, podpowiadają koleżanki i koledzy z naszej RDLP, leśnicy, którzy odwiedzają las na co dzień.

Wybierając się na spacer, kiedy jest zimno, ubieramy się intuicyjnie. Zdarza się jednak, że szybko marzniemy i wycieczkę trzeba skończyć szybciej, niż planowano. Z kolei ubrani za grubo, przy intensywnym ruchu, szybko się spocimy, odzież zrobi się mokra i zimna, a nasza wędrówka może skończyć się katarem. O czym w takim razie należy bezwzględnie pamiętać żeby w pełni cieszyć się w lesie zimową aurą?

Bielizna.

Jest najistotniejsza. Nie może być luźna, ponieważ nie utrzyma przy skórze ogrzanego powietrza, powinna być dopasowana. Jej zadaniem jest również odprowadzanie potu. Najlepiej sprawdzi się ta wykonana z wełny lub ze specjalnej dzianiny syntetycznej. Taka bielizna jest lekka, elastyczna i dopasowana do sylwetki. Jeżeli dużo spacerujemy, chodzimy z kijami, biegamy lub uprawiamy sporty zimowe, warto zainwestować w porządną bieliznę, która posłuży nam długo. Ważne są również ciepłe skarpetki. Dobrze, żeby miały ściągacze, co uniemożliwi przesuwanie się skarpetek w butach.

Bluza i spodnie.

Najczęściej ubieramy oczywiście to, co mamy w domu, pod ręką. Najlepiej byłoby mieć profesjonalną bluzę, chroniącą przed zimnem i lekką, z syntetycznych włókien (można ją kupić w sklepach sportowych lub ze specjalistyczną odzieżą). Sprawdzi się również ta typowa z naturalnych tkanin (bawełna) lub wełniany sweter, który w szafie ma każdy. Jeżeli zakładamy na nogi bieliznę termoaktywną, czy legginsy (na większe mrozy), na wierzch możemy ubrać zwykłe spodnie. 

Kurtka.

Ciepła, wodoodporna i wiatroszczelna (bardzo ważne). Kurtka musi być swobodna, luźniejsza, żeby się w niej nie spocić i bezproblemowo poruszać. Jeżeli takiej nie mamy, na krótki spacer możemy włożyć kurtkę lub płaszcz z wełny (jednak jeżeli pada śnieg, niestety może nasiąknąć), puchową lub kożuch. Dobrze, jeżeli odzież wierzchnia jest dłuższa, osłaniająca nogi. Nie musimy wówczas martwić się, że przemokną nam spodnie.

Buty.

W Internecie można znaleźć wiele praktycznych artykułów (np. autorstwa blogerów) odnośnie wyboru zimowych butów w teren (do lasu, w góry, buty do zimowych biegów). Oczywiście muszą być wygodne i to jest najważniejsza cecha tych idealnych do zimowych wędrówek po lesie. Powinny mieć dość grubą podeszwę, która będzie izolować i amortyzować nasze stopy przed zimnem i nierównym podłożem. Im wyższa cholewka w butach, tym lepsza ochrona przed śniegiem.

Pamiętamy o rękawiczkach, szaliku i czapce oraz o tym, żeby dużo się ruszać – wówczas na pewno nie zmarzniemy :), a także o tym, że przegrzanie na pewno nam nie służy.

Żeby nie być gołosłownym… Proszę tylko spojrzeć na naszego modela, podleśniczego z leśnictwa Mirocin (Nadleśnictwo Nowa Sól), Mateusza Czerniawskiego, któremu w odpowiednim ubraniu i obuwiu zima nie straszna!

Fot. Mateusz Czerniawski