Asset Publisher Asset Publisher

Akcja sadzonka

Rozpoczęły się dni, kiedy wstając rano do pracy nie trzeba skrobać szyb w aucie, a na twarzy zamiast chłodu poczuć możemy pierwsze, nieśmiałe, ciepłe promienie słońca. Dla leśniczego-szkółkarza, żyjącego w ciągłym kontakcie z przyroda, to znak – wyciągamy i sadzimy!

 

Choć wielu ludzi może myśleć, iż leśniczy w celu wyhodowania np. dębu, chodzi po lesie sadząc żołędzie, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Młode drzewko – sadzonka - zanim trafi do lasu, rośnie najpierw przez rok, dwa, a czasem i dłużej, w szkółce leśnej, pod czujnym okiem swojego opiekuna, ww. leśniczego-szkółkarza. Wzrastając w odpowiednio przygotowanych warunkach, nawożona i pielęgnowana, sadzonka zostaje przygotowana do przyjęcia się w lesie.  Jest to proces wymagający ogromnej wiedzy i wyczucia, aby z jednej strony wyhodować roślinę silną i okazałą, a z drugiej stronie nie „rozpieścić jej" idealnymi warunkami - w takiej sytuacji surowe leśne warunki, do których sadzonka trafi ze szkółki, mogłyby ją szybko „przerosnąć".

Kliknij i zobacz film: #zielonymdogóry

Lasy Państwowe sadzą ok. 500 mln drzew rocznie, nie licząc odnowienia naturalnego, a nasze szkółki produkują w sumie 800 mln różnych gatunków drzew i krzewów. Co roku sadzimy też coraz więcej drzew liściastych (dlatego ich udział od czasu wojny zwiększył się z 13 do 23%).

Na terenie zielonogórskiej dyrekcji, cała opisana powyżej machina ruszyła w zeszłym tygodniu. Szkółkarze z 16 szkółek dali znak do wyciągania sadzonek z ziemi i przygotowywania ich do transportu. Trafią one do poszczególnych leśnictw, gdzie już czekają leśniczowie wraz z ludźmi gotowymi do rozpoczęcia sadzenia. Co oczywiste, sadzonki nie mogą przebywać zbyt długo wyjęte z ziemi, w związku z czym cały proces potrwa maksymalnie miesiąc. Kiedy uświadomimy sobie, iż w tym roku planowane jest posadzenie ponad 38 mln drzewek, ogrom pracy robi piorunujące wrażenie. Zalesimy teren o powierzchni: 3436 ha (ponad 4900 boisk piłkarskich).

Setki osób całymi dniami pracować będą w lasach, aby obsadzić te miejsce, skąd w ubiegłych latach pozyskano drewno. Dzięki takiemu cyklowi nie musimy martwić się, że kiedyś zabraknie nam drzew.

Okres sadzenia to wielkie święto dla wszystkich leśników, jak i w ogóle dla ludzi związanych z lasem i przyrodą. Chodząc na spacery do lasu, mamy wyjątkowo dużą szanse spotkać nie tylko leśniczego, ale i zwykłych obywateli, który z łopatą bądź kosturem, ramię w ramię, sadzą kolejne pokolenie lasu.

 

Average (0 Votes)